Gwiazdy na Paluchu a w tym… Ja – Spox!

Gwiazdy na Paluchu!

Od jakiegoś czasu staram się namówić was do spacerowania. Nie tylko po to by żyło się wam zdrowiej (krążenie, dotlenienie mózgu, te sprawy), ale przede wszystkim by zachęcić was do adopcji psów, które wypełniają polskie schroniska. Pies to obowiązek spacerowania przynajmniej 3 razy dziennie. 3 spacery dziennie oznaczają lepszy sen i wydajność organizmu. Wdzięczność i miłość adoptowanego psa jest za to bezcenna. Dlatego na głośną premierę akcji „wyjdznaspacer” wybrałem właśnie wydarzenie „Gwiazdy na Paluchu” organizowane przez warszawskie Schronisko Na Paluchu. Oto jak było:

_ZUL4031

„W gości” nie jedzie się z pustymi rękami. To kwestia elementarnej kultury osobistej. Dlatego wraz z wpierającą mnie firmą – Superpolisa.pl zdecydowaliśmy się na zakup 450 kg karmy niemieckiej firmy Bosch (nie mylić z producentem komponentów elektromechanicznych i wiertarek) – w tym karmy dla szczeniaków i psich seniorów, oraz organiczne karmy z polskiej „Doliny Noteci”. Do każdego opakowania dołączone były także tzw. „smaczki”, czyli nagrody w postaci przysmaków, którymi wolontariusze wyprowadzający schroniskowe psy na spacer mogą swoich podopiecznych szkolić i… mówiąc krótko „przekupywać”.

_ZUL4047450 kg karmy wypełniło szczelnie dwa samochody jakimi ja z moim Panem oraz Olą z Superpolisa.pl udaliśmy się na miejsce. Każde schronisko jest dosyć przygnębiającym miejscem – psy za kratami wyglądają jak w więzieniu. Na szczęście codziennie wolontariusze wyprowadzają je na spacery dbając o ich zdrowie fizyczne i psychiczne. Na miejscu dowiedzieliśmy się, że nasze 450 kg to zaledwie jeden dzień z życia schroniska. Jednak byliśmy dumni, że 1100 psów będzie miało chociaż przez jeden dzień super wyżerkę właśnie dzięki nam i akcji wyjdznaspacer.

Ponad to udało się nam dostarczyć 12 specjalnych misek spowalniających jedzenie. Kolorowe miski zaprojektowano tak by były labiryntem, spomiędzy ścianek którego pies musi kombinować jak wydostać pokarm. W ten sposób przeciwdziała się łapczywemu jedzeniu czworonogów, które od zbyt szybkiej konsumpcji mogą dostać skrętu kiszek i umrzeć. Poza tym, tego typu konstrukcja miski rozwija psi mózg, oraz pomaga urozmaicić depresyjną, schroniskową nudę.

Po rozładunku ruszyliśmy na imprezę, gdzie znaleźliśmy wpierające schronisko, oraz naszą akcję gwiazdy!

_ZUL4121

Chociaż pogoda nie dopisywała… szczerze mówiąc lało jak z cebra, w schronisku był tłum. To za sprawą gwiazd programu „Przygarnij mnie” oraz innych zaprzyjaźnionych z paluchem osobistości. Byli z nami: Olga Frycz, Małgorzata Potocka, Marcelina Zawadzka, Agata Pruchniewska, Joanna Osyda, Michał Olszański, Stan Borys i inni. Można było się z gwiazdami spotkać, porozmawiać, odbył się także pokaz mody a nowo-adoptujący dostawali „na zachętę” karmy od sponsorów wydarzenia.

Po chwili nasze wlepki nosiło już całe schronisko. Pan Dyrektor, wolontariusze, Panie w sekretariacie. Ja, jako pies mam również nadzieję, że w tą sobotę wykreowaliśmy, wspólnie z Gwiazdami, tyle pozytywnej energii – tyle DOBREJ KARMY – że wkrótce wrócił ona do nas w trójnasób. A raczej nie do nas, tylko do schronisk na terenie całej Polski, w których miliony psów czekają na adopcje. Waszą miłość, którą potrafią odwdzięczyć jak nikt inny, oraz ich ukochane, wymarzone…

SPACERY!

Pozdrawiam

Wasz

Spox.

Share on Facebook0Tweet about this on Twitter0

Spox

Submit a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *