LUBIMY STRACH – RANKING FILMÓW KATASTROFICZNYCH

„Jak Do tej pory to wszystko dobrze”.

My Psy nie specjalnie lubimy się bać. Reagujemy na strach trochę tak jak ludzie – trzęsiemy się i kulimy (zapadamy w sobie) albo stajemy się agresywne. W sumie nie różnimy się w reakcjach tak bardzo od naszych państwa. Coś jest obce, nieznane – warczymy i szczekamy. Na powiewającą z balkonu na pierwszym piętrze szmatę, dziwnie wyglądającą, porzuconą w polu oponę od traktora, tego biednego Pana, co tak brzydko pachnie piwem i gada sam do siebie…

Różnica jest jedna, podstawowa. Ludzie lubią sztuczny strach. Wywoływać w sobie poczucie podniecenia i związaną z tym adrenalinę. Lubią skoki na bungee, latanie 3 metry nad ziemią w stroju wiewiórki, nurkowanie z rekinami ludojadami.

Pies nigdy-przenigdy nie zgotowałby sobie z własnej woli, dla własnej rozrywki takiego scenariusza spędzania wolnego czasu. Człowiek – jak najbardziej. Szczególnie jeśli ma dobre ubezpieczenie.

Jest taka scena w jakimś filmie o podboju dzikiego zachodu, w której jeden stary Indianin tłumaczy młodemu, że biały człowiek na w sobie wielką czarną dziurę nie do zasypania. Głód nie do zaspokojenia. Uderzając w poważny ton to coś w tym chyba jest.

1412547827484_wps_30_The_iconic_Lady_Liberty_i

Kultura zachodu, agresywna, nastawiona na ciągły, bezkompromisowy i bezrefleksyjny rozwój „nie zależnie od kosztów” doprowadziła nas do momentu w historii kiedy nic, poza może jakimś śmiertelnym wirusem, czy zamachem terrorystycznym nam realnie nie zagraża. Tzn. nie nam, psom – nam zagraża jak wspomniałem szmata zwisająca z balkonu, ale ludziom nie zagraża już prawie nic. Urodzi się wcześniak? Nie ma sprawy pakują go do inkubatora. Jesteś głodny? Nie ma sprawy sklep, knajpa na każdym rogu. Mało kto, kto czyta ten post w internecie walczy codziennie o przetrwanie. Dlatego by „zasypać dziurę” potrzeby strachu, a raczej ją nakarmić ludzie narażają się na różnego typu ryzyko. I lubią się bać! Bo strach, taki sztuczny, kontrolowany pozwala im na upewnienie się, że tak na prawdę „Do tej pory, wszystko idzie dobrze”. Wszystko jest na miejscu. Zgodnie z planem. Pozwala się także oderwać od innych, prozaicznych problemów, choć ja osobiście zachęcałbym raczej do spacerów, np. z adoptowanym zwierzakiem, zamiast do siedzenia przed ekranem…

No ale zrobiło się poważnie a miało być o filmach katastroficznych – umiłowanych przez ludzkość ze względu na nierealne scenariusze, przypominające o tym, że jednak na tej planecie, na której żyjemy wszystko ciągle jest w porządku. (Zdradzę wam, że ja tez je lubię a Planeta ma się chyba coraz gorzej).

To lecimy.

10. Godzira – (Godzilla, oryginalna z 1954 roku) – tytuł zwodniczy, ale pamiętajcie, Japończycy nie widzą różnicy pomiędzy głoską „l” a „r”. Godzilla to najbardziej absurdalna historia z możliwych. W roli głownej zmutowana próbami jądrowymi, gigantyczna jaszczurka, która niszczy Tokio (by potem stawać w jego obronie przed innymi mutantami). Godzilla (Godzira) była ucieleśnieniem japońskich niepokojów związanych z nuklearnym bombardowaniem tego kraju pod koniec II Wojny Światowej przez siły USA. Po takie traumie, nic dziwnego.

960

9. Apollo 13 (1995) – to film katastroficzny w wersji mikro (dzieje się na pokładzie statku kosmicznego, Apollo 13) do tego to historia prawdziwa. Tzn. taka, która zdarzyła się naprawdę. Jedna dla nas widzów, to i tak abstrakcja – samotna śmierć w kosmosie widziana z perspektywy kinowego fotela jest ciężka do wyobrażenia. Misja zakończyła się jednak sukcesem – astronautów udało się ściągnąć na ziemię. Sukcesem jest też film w reżyserii Rona Howarda („Piękny Umysł”, „Rush”).

DI-Apollo-13-13

8. Twister (1996) – Wraca Bill Paxton (na zdjęciu powyżej, pierwszy z lewej w „Apollo 13”) w roli szalonego naukowca „ścigającego tornada”. Nic tu nie ma sensu jak choćby to, że tornada są magicznie coraz większe i silniejsze. Ale za to jest romans z Hellen Hunt, postać „tego złego” (lepiej finansowanego, z lepszym sprzętem, ubranego na czarno, który na końcu dostaje nauczkę) i soundtrack gitarowy zespołu Van Halen. Wszyscy grają za bardzo (jak np. Phillip Seymour Hoffman) ale człowiek i tak się świetnie bawi, bo efekty komputerowe w 1996 roku już były na jakimś przyzwoitym poziomie, więc prosto z kinowego fotela można było dać się w trąbę powietrzną wciągnąć.

Twister+2

7. Independence Day (1996) – „Nie osuniemy się po cichu w mroki nocy, będziemy stali dumnie i będziemy walczyć! Dzisiaj obchodzimy nasz Dzień Niepodległości” – choć motywacyjna gadka prezydenta USA, granego przez Billa Pullmana (nie mylić z Paxtonem) dużo lepiej brzmi po angielsku to dla niej warto obejrzeć film, w którym obcy wysadzają takie strategiczne dla świata budynki jak Biały Dom, Empire State Building i piramidę Cheopsa w Gizie (choć tego nie jestem akurat pewien). Uwaga niedługo w kinach sequel! Nie mogę się doczekać.

width="970"

6. Titanic (1997) – Kate, Leo i katastrofa statku, która ściska nasze serca już 19 lat do dźwięków soundtracku Jamesa Hornera i piosenki Celine Dion. Every night in my dreaaaams… Jedyne co mnie zastanawia, to dlaczego ona mówi mu na końcu, że nigdy go nie opuści (puści – ” I will never let you go”) a potem jednak pozwala mu utonąć… na tych drzwiach jest przecież miejsce dla dwóch osób… dla lewaków to film symbol jeśli chodzi o walkę klas i przegraną klasy robotniczej.

5. Armageddon (1998) – Lata 90. obfitowały jak widać w porządne, kiczowate kino. Armageddon to festiwal przerysowanych postaci, czyli stalowych-spojrzeń-prawdziwych-mężczyzn-poświęcających-się-dla-amerykańskiej-ojczyzny. Gwieździsty sztandar kraju wolnych i dzielnych powiewa dumnie, Ben Affleck mówi, że kocha Liv Tyler, a jej ojciec Steven im do tego przyśpiewuje, że „nie chce stracić ani chwili”. NIC DZIWNEGO DO ZIEMI ZBLIŻA SIĘ GIGANTYCZNY ASTEROID! AAAAA WSZYSCY ZGINIEMY. A nie. Jest Bruce Willis, uff możemy spać spokojnie (P.S. Co tam robi Owen Wilson? Jest specjalistą od sympatycznego sarkazmu?)

armageddon

4. Contagion (2011) – tu akurat nie jest mi do śmiechu. Contagion to poważne kino autorstwa mistrza jakim jest bezsprzecznie Steven Soderbergh (zdobywca oskara za filmy „Traffic” i „Erin Brockovich”). Contagion to bardzo realistyczna i wyprana z tanich emocji wizja częściowej zagłady ludzkości przez zabójczego, mutującego wirusa. Bardzo rzeczowy i świetny film z fenomenalną obsadą.2011-08-31T180040Z_01_LOA02_RTRIDSP_3_FILM-FALLMOVIES

3. The Impossible (2012) – Nadejście XXI wieku znaczy koniec katastroficznego kina naiwniackiego spod znaku Armageddonów i Dnia Zagłady. Króluje realizm taki jak w „The Impossible” filmie o realnych skutkach (widzianych w pierwszej osobie) przejścia Tsunami podczas wakacyjnego pobytu na tropikalnej wyspie mającej być rajem na ziemi. Czy postać grana przez Ewana MacGregora odnajdzie żonę i synów? Polecam!

the-impossible-wave

2. World War Z (2013) – Choć to zdecydowanie nie arcydzieło to zajmuje drugie miejsce. Ten film ma wszystko. Jest trochę realistyczny, trochę przerażający, trochę naiwny w stylu filmów z lat 90. opisanych powyżej. Jest trochę dla dzieci (od 15 roku życia, nie ma w nim krwi ani de facto drastycznych scen jako takich). Gra w nim Brad Pitt, który zabija całą masę Zombiaków (!), akcja dzieje się na całym świecie (od New Jersey przez Izrael po Wielką Brytanię), ma fajny klimat jeśli chodzi o zdjęcia (szare i ziarniste). I pomimo wprost epickiego rozmachu nigdzie nie powiewa amerykańska flaga… uff.

wwz2

1. Children od Men (2006) – Absolutny majstersztyk (szczególnie scena strzelaniny kręcona jednym, długim, 20 minutowym ujęciem bez żadnych efektów komputerowych). W niedalekiej przyszłości roku 2027, świat pogrążony jest w chaosie wojen religijnych, domowych i zamachów terrorystycznych. Spokój panuje jedynie w zamienionej w państwo totalitarne Wielkiej Brytanii. Nie ma żadnych wątpliwości co o tego, że koniec świata jest bliski, ponieważ w 2009 roku z niewiadomych powodów kobiety przestały zachodzić w ciążę i od 18 lat nie narodziło się ani jedno dziecko. W to wszystko rzucony jest bohater grany przez Clive’a Owena – Theo Faron, to były aktywista, którego życie zmienia się z chwilą, kiedy na swojej drodze spotyka uznaną przez rząd za terrorystyczną grupę The Fishes. Okazuje się, że jej członkowie dotarli do pierwszej od wielu lat ciężarnej kobiety, a Theo został wyznaczony do jej ochrony…

children1

To już cała lista.

Mam nadzieję, że sprawiła wam przyjemność.

Polecam się na przyszłość 😉 i polecam ubezpieczenia.

Wasz.

Spox

Share on Facebook0Tweet about this on Twitter0

Spox

Submit a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *