Toskania okiem Spoxa. Zza szyby nowej Skody Superb.

Pojechałem do Toskanii.

_ZUL7928

To znaczy odbyło się to jak zwykle. Mój Pan (dobry i mądry) powiedział – „Idziemy na spacer” i już dwie godziny później byliśmy w samolocie do Florencji. Na marginesie, lądowanie w tym mieście nie należy do przyjemnych. Pas jest bardzo krótki i jak samolot przyziemia, pilot musi od razu zadać „pełne hamowanie” przez co moja miękka klatka, w której Pan transportuje mnie w samolocie, uderzyła w poprzedzające siedzenie i byłem chwilkę nieźle skołowany.

Potem jednak było już lepiej. W końcu Włochy to Włochy. Ciepło, wszyscy szalenie mili no i to jedzenie! Nie wiesz co to znaczy mięso jeśli nie spróbowałeś nigdy dobrej „Fiorentiny” …omnomnomnom. Nawet jeśli przed chwilą „spadła” ze stołu…

Oczywiście będąc psem muszę się wszystkiego domyślać. Czasem nie idzie mi to najlepiej i bieg wydarzeń mnie zaskakuje. Okazało się, że owszem, jesteśmy we Włoszech ale na premierze bardzo czeskiej Skody Superb.

_ZUL7634

W ciągu jednego dnia mamy przemierzyć nią pół Toskanii. Przez Montalcino i Montepulciano, czyli kolebkę Toskańskich winnic i gajów oliwnych, dojechać w okolice Sieny, do hotelu Borgo Scopeto. W sumie świetna wiadomość. Świetna, bo zawsze byłem fanem Superba. Wraz z moim Panem zjeździliśmy Europę wszerz i wzdłuż jego poprzednimi wersjami. Czy były to wypady na snowboard (mojego Pana), czy inne okazje. Wakacyjne i „biznesowe”. Ten ogromny (przestrzeń bagażowa i miejsce na nogi z tyłu – nogi ludzkie, ale także psie) samochód nigdy nas nie zdenerwował, ani nie zmęczył. Niezależnie od wersji silnikowej, czy wyposażeniowej.

Ciekawe jak będzie tym razem?

Jeśli coś bym miał poprzednim Superbom do zarzucenia, to fakt, że nie były one zbyt piękne. Ogromna szkoda, że tak kompetentne auto musiało cierpieć z powodu wyglądu zbliżającego go raczej do „człowieka słonia” niż do… zaraz, kto wam się tak ludziom teraz podoba… Jessica Alba?

Teraz  się to zmieniło. Samochód jest dużo bardziej elegancki. Narysowany zdecydowanymi, kanciastymi liniami. Szerszy, z mniejszymi zwisami z przodu i z tyłu. Zyskał powagę i prezencje. Na miejscu dealerów Audi już bym się bał o sprzedaż modelu A4. Nowy Superb wygląda po prostu świetnie.

_ZUL8009_ZUL8070

Do tego jest większy w środku, ma bardziej pojemny bagażnik. Cały samochód jest lżejszy od poprzednika, a wnętrze jest cudownie wykonane i spasowane. W tej klasie trudno będzie go przebić… Szczególnie wersje z jasną tapicerką, Ipadami mocowanymi do tylnych zagłówków i innymi bajerami, takimi jak aktywne systemy bezpieczeństwa (radarowy cruise control, system kontroli pasa etc.), ważnymi dla ludzi, ale nie dla mnie. Ja wolę obserwować Toskańskie pejzaże przez okno. A z jazdy samochodem, mimo że sam nie prowadzę (jestem Psem, pamiętajcie), jak ta dziewczynka z reklamy środka na chorobę lokomocyjną – „najbardziej lubię zakręty”.

A jeśli o zakrętach mowa. Jedyna rzecz jaką można temu samochodowi zarzucić pamiętając, że nie jest to przecież auto sportowe, tylko stateczna limuzyna to, że w ustawieniu zawieszenia (aktywne zawieszenie – po raz pierwszy w Skodzie) w trybie „comfort” niemiłosiernie Superbem buja. Jak starym Cadillakiem. Każda fałda w jezdni jest wygaszana na 3-4 bujnięcia tyłu. Podobno mają to poprawić. Ale póki co, ponieważ w porównaniu do dziewczynki z reklamy, ja nie wziąłem „środka na chorobę lokomocyjną”, to dopóki Pan mój nie włączył trybu „Sport”, ciężko było mi utrzymać zawartość żołądka… w żołądku. Szkoda pysznego jedzenia by je tak zwracać.

Silniki? Nieśmiertelne mocne diesle 1.9, słabsze benzynowe 1.4 TFSI. Na 1.8 Turbo i wersje ze skrzynią DSG przyjdzie jeszcze chwilę poczekać.

Puenta? Puenta jest taka, że Superb jest nadal liderem segmentu. I w Skodzie chyba o tym wiedzą. Ceny będą się zaczynały o 89 000 czyli, w Polsce sukces sprzedażowy murowany. Natomiast przez to, że jest wreszcie ładny – jazdy nim nie trzeba się będzie wstydzić.

Chociaż powiem wam szczerze, że mnie takie rzeczy w ogóle nie ruszają. Rusza mnie za to przepiękny Toskański krajobraz. Włoszki drapiące mnie za uchem. Zaśpiew ich pięknego języka. Gelati Artigianali (także dla psów) i ogólne „słodkie życie” jakim żyje się w Italii. Jak przejdę na psią emeryturę to się tam przeprowadzam.

Wasz. Spox. Howgh.

Poniżej parę zdjęć autorstwa mojego Pana. Zdolniacha.

_ZUL7670_ZUL7636_ZUL7653_ZUL7728_ZUL7739 _ZUL7741_ZUL7898_ZUL7961_ZUL8041_ZUL7882

(Skoda Superb kombi ma premierę niedługo!)

Share on Facebook0Tweet about this on Twitter0

Spox

Submit a comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *