Ubezpieczenie samochodu, a wyjazd na Ukrainę

Choć w związku z działaniami wojennymi Ukraina w oczach polskich turystów z pewnością straciła na atrakcyjności, jej granice wciąż pozostają

Bartłomiej Behnke Bartłomiej Behnke
Opublikowano: 17.03.2015, w kategorii:

Choć w związku z działaniami wojennymi Ukraina w oczach polskich turystów z pewnością straciła na atrakcyjności, jej granice wciąż pozostają otwarte dla przyjezdnych. Jeśli więc ktoś wybiera się za naszą wschodnią granicę własnym autem, powinien najpierw dowiedzieć się, w jakim zakresie zadziała tam jego ubezpieczenie samochodu?

 

Do niedawna Kijów, Lwów czy położone nad Morzem Czarnym Krym i Odessa były bardzo popularnymi wśród Polaków lokalizacjami urlopowymi – np. według ukraińskiego Państwowego Komitetu Statystyki w 2010 roku w celach turystycznych na wschód pojechało blisko 150 tys. z nas. Oczywiście po wydarzeniach na Majdanie oraz w związku z ukraińsko-rosyjskim sporem o Krym i wschodnie tereny kraju wiele się na tym polu zmieniło. To jednak nie oznacza, że teraz nikt już nie decyduje się na urlop na Ukrainie, zwłaszcza że tylko część kraju jest ogarnięta konfliktem zbrojnym i nic nie stoi na przeszkodzie, aby w spokoju odwiedzić m.in. Lwów. Zawczasu warto jednak zastanowić się, co się stanie w przypadku problemów z pojazdem i czy OC samochodu oraz autocasco zapewniają jego właścicielowi właściwą ochronę.

13853791_m

fot. Ubezpieczone pojazdy na drodze

Czy na Ukrainie można skorzystać z ubezpieczenia OC?

W przypadku ubezpieczenia OC sprawa jest stosunkowo prosta. Obowiązkowa polisa kupiona w Polsce – obojętnie jakim sposobem, np. za pośrednictwem naszej porównywarki Superpolisa.pl – sama z siebie nie zadziała na Ukrainie i jeśli ktoś wybierze się tam autem, a następnie spowoduje stłuczkę czy wypadek, nie będzie mógł liczyć na ochronę ubezpieczeniową.

 

OC samochodu działa bowiem tylko na terytoriach 32 państw, które podpisały wymagane w takich sytuacjach Porozumienie Wielostronne, a więc przede wszystkim w krajach członkowskich Unii Europejskiej i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. Z kolei w kilkunastu kolejnych państwach* ubezpieczenie zadziała, ale tylko wtedy, gdy właściciel samochodu posiada Zieloną Kartę (można ją wykupić w Polsce oraz na przejściach granicznych, choć warto sprawdzić, czy nasze towarzystwo nie daje jej po prostu za darmo do OC – tak jest m.in. w PZU oraz Link4), czyli działający międzynarodowo dowód posiadania ważnego ubezpieczenia OC. Do tej grupy krajów zalicza się również Ukraina, więc dzięki Zielonej Karcie można mieć pewność, że obowiązkowa w Polsce polisa zadziała także w przypadku szkód na terytorium tego państwa.

 

Likwidacja szkody z AC możliwa, ale…

Obok kradzieży samochodów – o których za chwilę – dobrowolne ubezpieczenie AC chroni przede wszystkim na wypadek uszkodzeń pojazdów, powstałych z winy ich właścicieli (np. wskutek zahaczenia zderzakiem o przydrożny słupek) lub niezależnymi od nich zdarzeniami, które nie zostały spowodowane przez innych uczestników ruchu drogowego (np. kolizja ze zwierzęciem czy uszkodzenia wskutek gradobicia). Ubezpieczyciele ograniczają zazwyczaj zakres takiej ochrony nie tylko do terytorium Polski, lecz także do państw europejskich (wyjątkiem mogą być niekiedy dodatki do podstawowej ochrony, np. assistance), więc szkoda powstała na Ukrainie jak najbardziej kwalifikuje się do likwidacji w ramach posiadanej polisy AC.

 

Należy tylko pamiętać, że żadne towarzystwo ubezpieczeń nie ponosi odpowiedzialności za uszkodzenia powstałe wskutek działań wojennych, aktów terrorystycznych, strajków czy zamieszek. Od tej reguły nie ma wyjątków! Jeśli zatem uszkodzimy swój samochód w nieogarniętym działaniami wojennymi Lwowie, możemy liczyć na odszkodowanie. Przykład zdarzenia wyłączonego z odpowiedzialności ubezpieczyciela dobrze obrazuje natomiast poniższe wideo:

 

Lepiej nie dać się okraść na Ukrainie

O ile więc zniszczenie samochodu z własnej winy lub w wyniku przypadkowego zdarzenia można zgłosić do ubezpieczyciela, o tyle nie jest to takie oczywiste w przypadku kradzieży pojazdu. Wśród działających na polskim rynku ubezpieczeniowym firm podstawowym wyłączeniem odpowiedzialności są bowiem kradzieże samochodów powstałe na terytoriach takich krajów jak Białoruś, Mołdawia, Rosja i właśnie Ukraina. Słowem – kto wybiera się autem na wschód, powinien sprawdzić przed wyjazdem zapisy swojego autocasco i w razie potrzeby spróbować rozszerzyć zakres ochrony. Jest to bowiem możliwe, choć nie obędzie się bez zapłaty dodatkowej składki. Jeśli oczywiście ubezpieczyciel nie odmówi wzięcia na siebie odpowiedzialności za kradzież na Ukrainie…

 

* Pełna lista krajów, które włącza do ochrony ubezpieczeniowej Zielona Karta: Albania, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Czarnogóra, Iran, Izrael, Macedonia, Maroko, Mołdawia, Rosja, Tunezja, Turcja, Ukraina.

 

 

 

Polecane wpisy z tej kategorii

Mogą spodobać Ci się również

„Po kolizji ze zwierzęciem pomoże autocasco” – Rzeczpospolita

„Po kolizji ze zwierzęciem pomoże autocasco” – Rzeczpospolita

Na jaką polisę szkoda pieniędzy – Głos Szczeciński

Na jaką polisę szkoda pieniędzy – Głos Szczeciński

Rzecznik Finansowy: potrzeba edukacji ubezpieczeniowej

Rzecznik Finansowy: potrzeba edukacji ubezpieczeniowej