BLS: bilans po roku

To jeden z najważniejszych projektów polskiego rynku ubezpieczeń komunikacyjnych ostatnich lat. Jak sprawdza się w praktyce?

Admin Administrator Admin Administrator
Opublikowano: 10.03.2016, w kategorii:

Z końcem marca mija pierwsza rocznica pojawienia się na rynku systemu BLS działającego na wspólnych dla wszystkich ubezpieczycieli zasadach. To jeden z najważniejszych projektów polskiego rynku ubezpieczeń komunikacyjnych ostatnich lat. Jak sprawdza się w praktyce?

 

W prima aprilis, czyli 1 kwietnia 2015 r., dzięki wielomiesięcznej pracy firm zrzeszonych w PIU, udało wcielić się w życie program umożliwiający poszkodowanym w stłuczkach i wypadkach likwidację szkody bezpośrednio u swojego ubezpieczyciela. Cały proces obrazuje poniższa infografika.

 

ubezpieczenia

 

Po pierwszym roku działania BLS-u znamy już opinie klientów na temat tej usługi, poznaliśmy również jej mankamenty czy niedociągnięcia. W tym czasie obserwowaliśmy też, jak kolejne firmy dołączają do systemu. I w oparciu o te informacje możemy wyciągnąć pierwsze wnioski.

 

W swoim towarzystwie? Klienci są na tak

Z badań zrealizowanych na początku 2016 roku na zlecenie Liberty Ubezpieczenia wynika, że ponad połowa pytanych osób wolałaby zlikwidować szkodę u swojego ubezpieczyciela, a nie w firmie, w której ubezpieczony jest sprawca kolizji czy wypadku drogowego. Taki sam odsetek respondentów zadeklarował, że na ich decyzję o wyborze polisy wpływa fakt, czy dana firma posiada w swojej ofercie BLS bezpośrednią likwidację szkód (Tomasz Suski, wicedyrektor ds. likwidacji szkód Liberty Ubezpieczenia, mówi: Ponad 50% badanych stwierdziło, że wybierając ofertę ubezpieczenia, wzięłoby pod uwagę to, czy dany zakład oferuje BLS). Ponadto ze wspomnianego badania wynika, że ponad 80% klientów jest zadowolonych z BLS i dzięki tej usłudze chętniej odnowi swoją polisę. Brzmi to wszystko bardzo pozytywnie, ale nie powinniśmy zapominać, że w ostatnim roku pojawiały się też sporadyczne głosy krytyki.

 

Sporna kwestia…

Sprawę nagłośniła Concordia Ubezpieczenia. Towarzystwo postanowiło nieco poprawić BLS, bowiem w wersji opracowanej przez PIU z usługi mogą korzystać tylko te osoby, które zostały poszkodowane przez sprawcę, posiadającego polisę OC w jednej z firm należących do systemu. Sytuacja ta rodzi wśród klientów pewne niezrozumienie przy zgłaszaniu szkody. Klienci nie mają bowiem pewności czy sprawca zdarzenia posiada OC u ubezpieczyciela będącego członkiem BLS-u. I, prawdę powiedziawszy, niekoniecznie powinno go to interesować, bo jako poszkodowany nie musi przecież się orientować we wszystkich niuansach funkcjonowania rynku polis komunikacyjnych. Jak z sytuacji wybrnęła Concordia? Zaproponowała swoim klientom, że likwidować będzie wszystkie szkody spełniające pozostałe warunki określone w systemie PIU (np. wartość szkody mniejsza niż 30 tys. zł, nie więcej niż dwóch uczestników zdarzenia), niezależnie od tego, czy ubezpieczyciel sprawcy dołączył do BLS-u, czy nie.

 

BLS bez wpływu na ceny

Co jakiś czas w ostatnich miesiącach powraca dyskusja na temat wpływu BLS-u na wzrost cen OC. Eksperci branżowi wskazują jednak, że jest on znikomy. To m.in. z uwagi na to, że w systemie BLS likwidowana jest stosunkowo niewielka liczba szkód komunikacyjnych. Wzrost cen OC jest oczywiście obserwowany, ale należy go łączyć raczej ze złą kondycją finansową branży, rosnącą wartością wypłacanych odszkodowań i świadczeń, a także publikowaniem kolejnych wytycznych przez KNF.

 

Co dalej?

Co istotne, nie widać, aby BLS w jakiś sposób faworyzował większe towarzystwa kosztem mniejszych, które muszą bacznie przyglądać się wszystkim wydawanym na likwidację sumom.  A przed 1 kwietnia 2015 r. można było usłyszeć o takich obawach. Co zatem czeka BLS w kolejnych miesiącach? Powinniśmy spodziewać się, że kolejne firmy zaczną dołączać do systemu. W tej chwili należą do niego:  Concordia Ubezpieczenia, Ergo Hestia, PZU, UNIQA, Warta (od 1 kwietnia 2015 r.), Aviva, Liberty Ubezpieczenia (od 1 lipca 2015 r.) i Gothaer (od 31 października 2015 r.). Równo rok po starcie BLS-u, a zatem 1 kwietnia 2016 r., do programu dołączy AXA Direct.

Polecane wpisy z tej kategorii

Popularne tagi

Mogą spodobać Ci się również

Nowa kampania PZU – „Kochasz? Uważaj na pieszych. To mogą być twoi najbliżsi”

Nowa kampania PZU – „Kochasz? Uważaj na pieszych. To mogą być twoi najbliżsi”

Ranking jakości danych UFG

Ranking jakości danych UFG

PZU zaprezentuje nową strategię

PZU zaprezentuje nową strategię