Nowy trend w wypłatach za nieubezpieczonych i nieznanych sprawców wypadków?

Jakub Nowiński Jakub Nowiński
Opublikowano: 27.09.2019, w kategorii:

Według najnowszych danych Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego wartość odszkodowań wypłacanych przez tę instytucję za nieubezpieczonych i nieznanych sprawców zmniejsza się. W 2018 roku łączne wypłaty Funduszu z tego tytułu wyniosły ponad 97 milionów złotych, o 5 procent mniej niż rok wcześniej. Pierwsze półrocze 2019 r. przyniosło kolejny spadek, tym razem o 7%.

Maleje liczba zgłoszeń i śmiertelnych ofiar wypadków

Eksperci UFG są zdania, że za zmniejszającą się liczbę wypłat odpowiada malejąca liczba zgłoszeń o przyznanie świadczenia po śmierci osoby bliskiej w wypadku drogowym. Prawdopodobnie jest to m.in. efekt działań kancelarii odszkodowawczych, które eksplorowały sprawy śmiertelnych wypadków sprzed kilku i kilkunastu lat. Bez wątpienia wpływ na omawiane zjawisko ma ciągły spadek liczby takich wypadków na polskich drogach – z ponad 4500 w 2009 roku do 2862 w 2018 r. W efekcie łączna wysokość wypłacanych przez Fundusz zadośćuczynień i odszkodowań w związku ze śmiercią osoby bliskiej tylko w minionym roku spadła o 2,45 mln złotych.

Szczególnie widoczny jest spadek liczby roszczeń o odszkodowania za wypadki spowodowane w odległej przeszłości przez nieznanego sprawcę (wówczas UFG wypłaca świadczenia przede wszystkim za szkody osobowe, niejednokrotnie w wysokich kwotach). W 2018 roku zgłoszonych zostało 876 takich spraw – to aż o 25% mniej niż rok wcześniej. Tylko pierwsze półrocze br. przyniosło spadek o kolejne 16% (liczone r/r).  Fala roszczeń, która zalała Fundusz w latach 2015/2017 i była efektem uchwały Sądu Najwyższego, dopuszczającej prawo zgłaszania roszczeń o zapłatę zadośćuczynień za wypadki z udziałem nieznanego sprawcy w zdarzeniach sprzed kilkunastu lat, powoli wygasa.

Wzrost wypłat za szkody osobowe

Za wcześnie jednak, by obwieszczać, że spadająca liczba odszkodowań wypłacanych przez UFG za nieubezpieczonych i nieznanych sprawców to stały trend. Zwłaszcza, że rosną średnie wypłaty za szkody osobowe, a w szczególności wysokość kwot zadośćuczynień żądanych przez poszkodowanych. Zwiększają się również wypłaty za utracone przez nich zarobki oraz wzrost kosztów opieki nad bezpośrednio poszkodowanymi. Wystarczy powiedzieć, że średnia szkoda osobowa wypłacana przez Fundusz – w przypadku obrażeń własnych ofiar wypadków – tylko w 2018 r. wzrosła do blisko 16 tys. złotych, czyli o ponad 10% więcej niż rok wcześniej. Łącznie w całym 2018 r. UFG wypłacił o 1,2 mln złotych więcej tytułem zadośćuczynień za doznaną krzywdę dla bezpośrednich ofiar wypadków. Z kolei średnia szkoda rzeczowa przekroczyła 4,7 tys. złotych, co stanowi wzrost o 2% w stosunku do poprzedniego roku.

Według ekspertów UFG spadek wielkości wypłat pozwoli złagodzić skutki nowych zadań, które otrzymał UFGczyli wypłaty świadczeń po wyczerpaniu sumy gwarancyjnej w polisach komunikacyjnych OC. W najbliższym czasie nie przewiduje się wnioskowania o podwyższenie składki na UFG (obecnie 1,3 proc. zbieranej przez firmy składki z obowiązkowych polis OC: komunikacyjnych i rolnych).

JN

Polecane wpisy z tej kategorii

Popularne tagi

Mogą spodobać Ci się również

Na jaką polisę jest szkoda pieniędzy – Głos Pomorza

Na jaką polisę jest szkoda pieniędzy – Głos Pomorza

Rośnie popularność klauzuli alkoholowej

Rośnie popularność klauzuli alkoholowej

Ubezpieczenie od ryzyk cybernetycznych – produkt dla firm

Ubezpieczenie od ryzyk cybernetycznych – produkt dla firm