Szkody po nawałnicach

Małgorzata Zalewska Małgorzata Zalewska
Opublikowano: 18.08.2017, w kategorii:

W ubiegłym tygodniu przez Polskę przeszły nawałnice. Silne wiatry zniszczyły domy, infrastrukturę drogową i elektryczną oraz uprawy i lasy. Spowodowały również uszczerbek na zdrowiu kilkudziesięciu osób, a 6 z nich zmarło. Choć podliczanie strat potrwa jeszcze długo, to już dziś wiadomo, że ubezpieczyciele wypłacą ok. 400 mln zł za szkody spowodowane nawałnicami.

Burze, grad i silny wiatr, to zjawiska, które nie są w Polsce niczym nadzwyczajnym. Jak wspomniał na antenie Polskiego Radia Marcin Tarczyński, rzecznik prasowy Polskiej Izby Ubezpieczeń, anomalie pogodowe zdarzają się w Polsce co roku i ubezpieczyciele są przygotowani na tego typu sytuacje.

Szacuje się, że wartość ubezpieczonych szkód wyrządzonych przez ubiegłotygodniowe nawałnice może sięgnąć 400 mln zł. Niedawno największy ubezpieczyciel w kraju podał do publicznej informacji, że na wypłatę odszkodowań poszkodowanym przeznaczy ponad 200 mln zł. Udziały PZU w rynku mieszkaniowym to blisko 50%, stąd przypuszczenia, że łącznie wartość szkód po nawałnicach będzie wynosić 400 mln zł. Ta kwota nie uwzględnia zniszczeń, które miały miejsce w gminach (w tym uszkodzonych budynków użyteczności publicznej i odszkodowań z tytułu szkód powstałych w ubezpieczonych lasach).

Głos w sprawie wypłat odszkodowań z tytułu szkód po nawałnicach zajęła również Krystyna Krawczyk, dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w biurze Rzecznika Finansowego, która podpowiada klientom ubezpieczycieli, jak skutecznie się o nie ubiegać. Krawczyk radzi, aby starać się o zwrot za koszty prac i materiałów, których używamy do zabezpieczenia mienia przed dalszym zniszczeniem (np. folia do zakrycia zerwanego dachu lub wykupienie usługi jego zabezpieczenia). Podstawą do zwrotu będzie rachunek lub faktura. Co istotne, nie trzeba czekać z naprawami do momentu pojawienia się rzeczoznawcy. Przed rozpoczęciem prac wystarczy zrobić dokładną dokumentację zdjęciową i spisać straty. Warto też zniszczone, zdemontowane elementy zgromadzić w jednym miejscu, żeby umożliwić ich oględziny przedstawicielowi ubezpieczyciela.

MZ

Polecane wpisy z tej kategorii

Mogą spodobać Ci się również

„Pijani sami płacą za wypadki” – Express Bydgoski

„Pijani sami płacą za wypadki” – Express Bydgoski

Ile kasy na ‚prawko’ i starsze auto – Nowa Trybuna Opolska

Ile kasy na ‚prawko’ i starsze auto – Nowa Trybuna Opolska

Odszkodowanie po wypadku z zwierzęciem

Odszkodowanie po wypadku z zwierzęciem