Aktualności14 grudnia 2015

W 2015 roku ubezpieczenia OC podrożały

Na koniec 2015 r. ceny obowiązkowych ubezpieczeń OC są zdecydowanie wyższe niż przed rokiem. Nieraz nawet o kilkadziesiąt procent.

 

We wzroście składek za OC rynek ubezpieczeniowy upatruje lekarstwa na obecną sytuację ubezpieczycieli, którzy od dłuższego już czasu mierzą się z problemem nierentowności polis komunikacyjnych. Według danych zebranych przez Polską Izbę Ubezpieczeń (PIU) zakłady ubezpieczeń zakończyły 2014 r. stratą techniczną z OC w wysokości 795,7 mln zł, z kolei na koniec czerwca br. zanotowały 327 mln zł straty. Zły stan tego segmentu branży potęgowany jest przede wszystkim przez dynamiczny wzrost wartości wypłacanych odszkodowań i świadczeń. Ubezpieczyciele finansowo odczuwają również wprowadzone w życie na początku kwietnia tego roku wytyczne KNF-u dotyczące praktyki likwidacji szkód, a we wrześniu Komisja opublikowała listę kilkunastu zaleceń dotyczących sposobów kalkulacji składek za OC – to kolejny ruch tej instytucji, mający doprowadzić do zakończenia tzw. wojny cenowej i podniesienia cen w najbliższych miesiącach. Z kolei rządowy projekt ustawy od aktywów instytucji finansowych, która ma wejść w życie 1 lutego przyszłego roku, zakłada opodatkowanie także ubezpieczycieli, co zwiększy koszty prowadzenia działalności największych firm i z pewnością nie pozostanie bez wpływu na ceny polis.

 

Bez wątpienia 2015 słusznie nazywany jest rokiem wyższych cen OC. Kilkunastoprocentowe podwyżki zauważalne były już w styczniu, w kolejnych miesiącach obserwowaliśmy dalsze wzrosty składek, a w grudniu ustabilizowały się one na wyraźnie wyższym poziomie niż 12 miesięcy temu. Nic nie wskazuje na to, aby w 2016 r. ten zwyżkowy trend miał zostać zahamowany, choć ceny nie będą raczej rosły tak gwałtownie jak do tej pory – mówi Bartłomiej Behnke z porównywarki ubezpieczeń Superpolisa.pl.

 

Jak bardzo OC podrożało?

Multiagencja Superpolisa.pl cyklicznie monitoruje poziom cen OC we wszystkich miastach wojewódzkich dla tych samych, przykładowych profili kierowców i samochodów: 33-letniego właściciela 5-letniego opla astry, który prawo jazdy ma od 10 lat i już 7 rok opłaca OC oraz 37-latka z prawem jazdy od 15 lat, od 10 lat wykupującego OC, który jeździ 4-letnim volkswagenem golfem. O ile w ciągu roku wzrosła dla nich minimalna cena OC?

 

Poziom podwyżek zależy od miasta, ale we wszystkich bez wyjątku stolicach województw OC jest teraz wyraźnie droższe niż przed rokiem. W Warszawie najniższa dostępna na rynku składka dla pierwszego kierowcy to obecnie 534 zł – niemal tyle samo co w styczniu i lipcu 2015 roku, ale aż o 135 zł (o przeszło 30%) drożej niż pod koniec ubiegłego roku. Podobnie w przypadku drugiego kierowcy, dla którego w porównaniu z 2014 r. minimalna cena w Warszawie jest obecnie o 10% wyższa. Ten trend dobrze obrazują także przykłady m.in. Gdańska czy Katowic, gdzie 33-latek kupi dziś OC odpowiednio o 46% i 54% droższe. Podobnie 37-letni posiadacz vw golfa, który w Lublinie za OC zapłaci teraz o minimum o 26% więcej, zaś w Zielonej Górze o 34%.

 tabela

Wciąż można oszczędzić

Wyższe ceny nie oznaczają, że od teraz na ubezpieczeniu OC kierowcy nie mogą zaoszczędzić. Wzrost składek nie spowodował bowiem, że są one same u wszystkich ubezpieczycieli. Tzw. wojna cenowa, a czyli chęć pozyskiwania przez ubezpieczycieli klientów dzięki atrakcyjnym cenom, przeniosła się po prostu na nieco wyższy poziom. W praktyce na rynku wciąż bez trudu można więc znaleźć tańsze i droższe polisy – wystarczy porównać ceny w jak największej liczbie towarzystw. Porównywarka ubezpieczeń Superpolisa.pl obrazuje to przykładem wspomnianego już kierowcy opla astry z Warszawy, któremu jedna z firm proponuje zakup OC za 534 zł, a inna aż za 2073 zł. To aż 1500 zł różnicy, które wspomniany kierowca może zaoszczędzić.

 

Wiele mówi się o zakończeniu wojny cenowej, ale trudno oczekiwać, aby w 2016 r. ubezpieczyciele przestali kusić klientów składkami. Zwłaszcza że kierowcy oczekują od zakładów ubezpieczeń właśnie jak najniższych cen. Prezentowane przez nas przykłady pokazują, że ogólny wzrost cen na rynku w żadnym wypadku nie pozbawia właścicieli samochodów możliwości zaoszczędzenia przynajmniej kilkuset złotych. Niezależnie od miasta, w którym się ubezpieczają – tłumaczy Bartłomiej Behnke z Superpolisa.pl.

Udostępnij

Popularne tagi

+ Rozwiń

MOGĄ SPODOBAĆ CI SIĘ RÓWNIEŻ

Strona gazety w języku polskim omawiająca ceny ubezpieczeń samochodowych, zawierająca dużą mapę Polski z zaznaczonymi miastami i stawkami ubezpieczeń, kolumny tekstu i pasek boczny podkreślający kluczowe punkty.
Aktualności 29 listopada 2017

Ceny rosną, ale bardzo powoli

Czytaj dalej
Osoba w biznesowym garniturze układająca złote monety w porządku rosnącym na odblaskowym stole, symbolizującym wzrost finansowy lub sukces inwestycyjny.
Aktualności 23 listopada 2015

Wyższe kary za brak OC od 2016 roku

Czytaj dalej
Cyfrowy wykres przedstawiający wiele zmiennych wykresów finansowych na niebieskim tle siatki, z wyraźnym spadkiem zaznaczonym strzałką, reprezentującym gwałtowny spadek wartości akcji lub kryptowaluty.
Aktualności 9 marca 2016

Ranking jakości danych UFG

Czytaj dalej
Laptop i tablet na drewnianym biurku wyświetlają tę samą stronę porównywarki ubezpieczeń w języku polskim. Obok laptopa znajduje się biała mysz bezprzewodowa.
Aktualności 29 maja 2018

Media o nas – maj 2018

Czytaj dalej

Porównuj i oszczędzaj!

Mądrze wybieraj ubezpieczenie: komunikacyjne, nieruchomości, turystyczne, życia i zdrowia. Zadzwoń, wylicz online lub przyjdź do placówki

Sprawdź

 

Chcesz ubezpieczyć się osobiście?

Spotkaj się z naszym doradcą.

Znajdź placówkę