BLS: sytuacja rok po wprowadzeniu systemu

Bezpośrednia Likwidacja Szkód zakłada, że odszkodowanie po wypadku wypłaca ubezpieczyciel, u którego poszkodowany wykupił OC.

Paulina Fabrycka Paulina Fabrycka
Opublikowano: 05.04.2016, w kategorii:

          1 kwietnia minął rok od uruchomienia Bezpośredniej Likwidacji Szkód (BLS) działającej na wspólnych dla wszystkich ubezpieczycieli zasadach. Tego dnia grono oferujących tą usługę poszerzyło się o kolejną firmę. Choć system BLS w założeniu miał podnieść standardy obsługi klientów, to zdaniem Rzecznika Finansowego w szkodach likwidowanych za jego pomocą nadal występują zastrzeżenia znane ze „zwykłego OC”.

Dziewiątym towarzystwem ubezpieczeniowym, które od kwietnia umożliwi swoim klientom skorzystanie z BLS jest AXA Direct. W rozmowie z Gazetą Ubezpieczeniową dyrektor Biura Szkód Komunikacyjnych w AXA, Bernard Maciąg przyznaje, że do dołączenia do grona ubezpieczycieli uczestniczących w systemie BLS AXA przygotowywała się od dłuższego czasu. Ubezpieczyciel dostosował systemy informatyczne, przygotował pracowników, procesy i systemy do raportowania pomiędzy zakładami, aby dziś móc sprawnie rozpatrywać zgłaszane przez klientów szkody w ramach systemu BLS.

Bezpośrednia Likwidacja Szkód zakłada, że odszkodowanie po wypadku wypłaca ubezpieczyciel, u którego poszkodowany wykupił OC. Rozwiązanie to miało podnieść jakość świadczonych usług. Tymczasem z artykułu opublikowanego przez Rzecznika Finansowego dowiadujemy się, że sytuacja wcale się nie poprawiła, a korzystający z BLS kierowcy nadal skarżą się na nieprawidłowości w likwidacji szkód typowe dla „zwykłego OC”. Zażalenia klientów dotyczą głównie: stosowania zbyt niskich stawek za roboczogodzinę pracy warsztatu naprawczego, pomniejszenia odszkodowania np. w wyniku uwzględnienia w wycenie zamienników, a nie oryginalnych części, ograniczenia czasu wynajmu samochodu zastępczego oraz kwestionowanie stawek za wynajem.

Bardzo nas niepokoi fakt, że na tym etapie klienci skarżą się na sposób likwidacji szkód w systemie BLS. Zakładamy, że w tym pierwszym okresie towarzystwa starały się nadać tego typu zgłoszeniom najwyższy priorytet i dbać o to, żeby klienci byli zadowoleni. Jeśli to nie zawsze udawało się w tym pierwszym okresie, to co będzie dalej? – pyta Krystyna Krawczyk dyrektor Wydziału Klienta Rynku Ubezpieczeniowo-Emerytalnego w Biurze Rzecznika Finansowego.

Ponadto podstawowym zastrzeżeniem klientów do systemu BLS jest dezorientacja, szczególnie w sytuacjach, gdy ubezpieczyciel sprawcy jest poza systemem BLS czy podczas zdarzeń, w których doszło do szkody osobowej. W takich sytuacjach sprawy zostają przekierowane do ubezpieczyciela sprawcy, co w praktyce oznacza zamieszanie na etapie zgłaszania roszczeń, a często konieczność dostarczenia nowych, dodatkowych dokumentów i wyjaśnień.

 

PF

Polecane wpisy z tej kategorii

Popularne tagi

Mogą spodobać Ci się również

ERGO Hestia stawia na najwyższy standard ochrony

ERGO Hestia stawia na najwyższy standard ochrony

Łódzcy kierowcy płacą dużo za polisę OC. Od czego to zależy ?

Łódzcy kierowcy płacą dużo za polisę OC. Od czego to zależy ?

Ceny polis od żywiołów pójdą w górę?

Ceny polis od żywiołów pójdą w górę?