Coraz więcej kierowców bez OC

Małgorzata Zalewska Małgorzata Zalewska
Opublikowano: 17.07.2017, w kategorii:

W ubiegłym roku UFG wystawiło w sumie ponad 6,1 tys. wezwań do okazania dokumentu potwierdzającego ubezpieczenia lub zapłacenie kary za jego brak. To prawie 30 proc. więcej niż rok wcześniej. Z obowiązkowej polisy nie warto rezygnować, gdyż finansowe konsekwencje jej braku mogą być dotkliwe.

Według szacunków po polskich drogach może się poruszać nawet 90-100 tys. nieubezpieczonych pojazdów. To daje blisko 0,5% wszystkich zarejestrowanych samochodów. „Gazeta Wyborcza” zwraca uwagę, że w ubiegłym roku Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG) wystawił ponad 6,1 tys. wezwań o okazanie ubezpieczenia lub zapłacenie kary za jego brak. To blisko 30 proc. więcej niż rok wcześniej. Poprawa statystyk wykrywania braku obowiązkowej polisy to zasługa narzędzie UFG, które na podstawie bazy danych wyłapuję przerwy w ubezpieczeniu i na tej podstawie przyznaje kary za brak OC bez kontroli drogowej.

Warto przypomnieć, że finansowa kara to nie jedyna konsekwencja braku ubezpieczenia. Jeśli kierowca poruszający się nieubezpieczonym pojazdem spowoduje wypadek, to UFG zaspokoi roszczenia poszkodowanego, ale później zwróci się do sprawcy o zwrot wypłaconych środków. W przypadku szkód osobowych kwoty regresu mogą przekraczać milion złotych.

Gazeta donosi, że brak OC to dług na całe życie i podaje przykłady kierowców, którzy spowodowali wypadek bez ważnej polisy lub po alkoholu jeszcze w latach 90. i wciąż spłacają rekompensaty dla poszkodowanych. Długi sprzed 20 lat ma w sumie 1,2 tys. kierowców i wszyscy łącznie mają do oddania 33 mln zł.

MZ

Polecane wpisy z tej kategorii

Mogą spodobać Ci się również

UNIQA: podwyżki cen OC napędzają wzrost w „komunikacji”

UNIQA: podwyżki cen OC napędzają wzrost w „komunikacji”

Mówi się w branży…

Mówi się w branży…

Zniszczenia po weekendowej nawałnicy oszacowane przez ubezpieczycieli

Zniszczenia po weekendowej nawałnicy oszacowane przez ubezpieczycieli