Doświadczenie vs. prawo, czyli po co wozić „świstek” OC

Jakub Nowiński Jakub Nowiński
Opublikowano: 29.05.2018, w kategorii:

4 czerwca wejdą w życie przepisy zmienionego Prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z wchodzącą w życie nowelizacją od tego dnia teoretycznie nie będziemy mieć obowiązku wożenia ze sobą dowodu rejestracyjnego oraz potwierdzenia zakupu polisy komunikacyjnego OC. W praktyce wielu z nas wozi ten ostatni dokument razem z dowodem rejestracyjnym, dlatego wchodząca w życie zmiana byłaby podwójnym ułatwieniem.

Od kiedy nie będzie trzeba wozić ze sobą dokumentów?

Wbrew informacjom podanym w wielu ogólnopolskich mediach 4 czerwca na pewno nie będzie dniem, w którym życie kierowców stanie się prostsze. Skąd opóźnienie? Zdaniem rzecznika Ministerstwa Cyfryzacji podana data to zaledwie dzień wejścia w życie ustawy, która umożliwia to rozwiązanie. Techniczna gotowość na wprowadzenie nowych przepisów to za mało – musimy czekać na ostateczne potwierdzenie gotowości od wszystkich służb uprawnionych do kontroli drogowych. Dokładną datę poznamy ze specjalnego komunikatu opublikowanego w Biuletynie Informacji Publicznej. Od momentu jego publikacji poczekamy jeszcze 3 miesiące na wejście przepisów w życie. Potem uprawnione służby podczas kontroli drogowej sprawdzą wszystkie potrzebne informacje w bazie danych – Centralnej Ewidencji Pojazdów (CEP).

Co warto uświadamiać klientom?

Niektóre media, informując o nadchodzących zmianach, zauważają błędnie, że „pojedziemy bez ubezpieczenia OC” – to oczywiście nieprawda. Zmiana dotyczy jedynie poświadczenia zawarcia ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych (ppm), przez wielu kierowców zwanego popularnie „świstkiem”. Za jazdę bez ważnego ubezpieczenia OC nadal będziemy płacić słono, a trzeba przy tym pamiętać, że znacząco wzrosła ostatnio wykrywalność braku tego ubezpieczenia – koniecznie informujmy o tym klientów!

Pamiętajmy, że każdy zmotoryzowany, który 4 czerwca zostawi dokumenty w domu, narazi się na mandat karny w zwyczajowej wysokości 100 zł (50 zł za brak dowodu rejestracyjnego i 50 zł za brak potwierdzenia zawarcia OC).

Warto też mieć świadomość, że nowe regulacje będą obowiązywać jedynie na terenie Polski – do naszych rejestrów nie będą miały dostępu zagraniczne służby, dla których jedyną formą weryfikacji danych o pojeździe nadal będą papierowe dokumenty, w tym poświadczenie OC.

Wyjątkiem w nowych przepisach będzie też konieczność posiadania dowodu rejestracyjnego w stacji kontroli pojazdów, w czasie badania technicznego. Warto też wspomnieć klientom, że zmiany nie zwalniają kierowcy z obowiązku posiadania przy sobie prawa jazdy.

Czemu jednak warto wozić poświadczenie OC

Wystarczy rzut oka na internetowe fora, żeby przekonać się, że sami kierowcy mają wątpliwości co do słuszności wprowadzanych zmian. Wygoda wygodą, ale co się stanie w momencie stłuczki? Oddajmy głos kierowcom (wybrane z forów): „Stłuczka nie z mojej winy i co? Nie ma dowodu, nie ma danych, nie wiem nawet, czy miał ważny przegląd i czy w ogóle był ubezpieczony! Chcąc nie chcąc wzywam policję, a gość płaci kilkaset złotych mandatu”; „Jak spiszemy oświadczenie po kolizji, skoro nie będzie miał dowodu rejestracyjnego czy polisy OC?”. Jedyne widoczne informacje będzie można w takiej sytuacji czerpać z prawa jazdy winowajcy oraz… numeru jego tablicy rejestracyjnej. Po tych danych można wprawdzie dojść do interesujących nas informacji, ale to trwa, a przecież zmiany miały powodować wygodę.

Inny przypadek – kontrola drogowa, następuje zawieszenie policyjnego systemu informatycznego. Powiedzmy sobie szczerze – to mogą wcale nie być rzadkie sytuacje, przynajmniej na początku. I co robimy? Czekamy. A przecież nie musimy czekać, jeśli mamy przy sobie papierowe wersje dokumentów.

A to jeszcze nie koniec – początkowo dane czerpane z wielu baz mogą nie być kompletne, bo systemy będą miały luki i np. nie pokażą, czy kierujący X w ogóle posiada ubezpieczenie OC ppm. Mandat? Ale dlaczego, skoro kontrolowany kierowca nie odpowiada za kompletność i poprawność policyjnych baz danych?

Biorąc pod uwagę powyższe przewidywania, naszym zdaniem jednak warto wozić ze sobą dokumenty, nawet jeśli nie będzie to prawny obowiązek. Niech każdy ma możliwość dokonania świadomego wyboru, wiedząc o wszystkich „za” i „przeciw” – klienci doceniają najbardziej tych agentów, którzy doradzają im kompleksowo. Temat, który tu poruszamy, daje szansę na przekazanie klientowi kilku cennych informacji „w pakiecie” – warto to wykorzystać, bo tak się buduje lojalność! Pamiętajmy o tym, sprzedając ubezpieczenia z działu „komunikacja”.

JN

Polecane wpisy z tej kategorii

Popularne tagi

Mogą spodobać Ci się również

„Likwidacja ciągle niejednolita” – Rzeczpospolita

„Likwidacja ciągle niejednolita” – Rzeczpospolita

Mężczyźni częściej sprawdzają, co wiedzą o nich ubezpieczyciele

Mężczyźni częściej sprawdzają, co wiedzą o nich ubezpieczyciele

Brak ważnego OC – dotkliwa grzywna

Brak ważnego OC – dotkliwa grzywna