Pięć razy droższe OC dla młodych kierowców…

Dlaczego tak jest i co powinni zrobić młodzi kierowcy, aby kupić tańsze OC?

pr@superpolisa.pl pr@superpolisa.pl
Opublikowano: 11.08.2015, w kategorii:

Kto ma nie więcej niż 24 lata i po raz pierwszy ubezpiecza swój samochód, za OC zapłaci nawet pięciokrotnie więcej niż doświadczony kierowca. Dlaczego tak jest i co powinni zrobić młodzi kierowcy, aby kupić tańsze OC?

 

Ubezpieczyciele postrzegają młodych kierowców jako grupę stwarzającą największe zagrożenie na drogach, a ryzyko spowodowania przez nich wypadku czy kolizji oceniają na podstawie statystyk – zarówno zbieranych we własnym zakresie, jak i policyjnych. Według danych Komendy Głównej Policji kierowców z grupy wiekowej od 18 do 24 lat faktycznie trudno uznać za bezkolizyjnych. W 2014 roku spowodowali oni niemal 6 tys. wypadków, czyli przeszło 20% wszystkich zdarzeń powstałych z winy kierujących. A to oznacza, że na każde 10 tys. najmłodszych kierowców przypada aż 17,3 wypadków, czyli zdecydowanie więcej niż w pozostałych grupach. Dla porównania – dla przedziału wiekowego 25-39 wskaźnik ten wynosi 10,2 wypadków, a wśród kierowców w wieku 40-59 lat zaledwie 7,1. Duże prawdopodobieństwo spowodowania szkody przez niedoświadczonych kierowców nie jest bez znaczenia dla towarzystw ubezpieczeniowych.

 

Ubezpieczyciele kalkulują wysokość składki za OC m.in. na podstawie statystyk wypadkowych, a z tych jednoznacznie wynika, że w grupie najmłodszych i niedoświadczonych kierowców ryzyko spowodowania szkody jest najwyższe. W efekcie niewiele towarzystw patrzy na nich łaskawym okiem. Jednak żadne z nich nie ma prawa odmówić jakiemukolwiek klientowi sprzedaży obowiązkowego OC. Dlatego do skutecznego zniechęcania młodych kierowców powszechnie stosowane są zaporowe ceny, oparte nawet na kilkudziesięcioprocentowych zwyżkach – tłumaczy Bartłomiej Behnke z porównywarki ubezpieczeń www.superpolisa.pl.

 

Jak dużo płacą młodzi kierowcy?

Aby sprawdzić ceny obowiązkowej polisy OC dla młodego kierowcy, porównywarka ubezpieczeń www.superpolisa.pl wykonała przykładowe wyliczenia. Z przeprowadzonych kalkulacji wynika, że 21-latek z Warszawy jeżdżący 6-letnią skodą octavią za swoje pierwsze OC musiałby zapłacić aż 2136 zł. To i tak niewiele, biorąc pod uwagę, że u konkurencji takie samo ubezpieczenie (OC zgodnie z ustawą jest identyczne we wszystkich firmach) mógłby kupić za 4735 zł, czyli o ponad 2500 zł drożej! W podobny sposób ceny kształtują się we wszystkich miastach wojewódzkich. A ile za tę samą ochronę na ten sam samochód zapłaciłby doświadczony kierowca, np. 45-latek, który od 10 lat opłaca OC i nie powodował w tym czasie szkód? Wśród kilkunastu różnych ofert jest on w stanie znaleźć OC nawet za 460 zł – prawie pięć razy taniej w porównaniu z cenami dla młodego kierowcy.

 infografika_OC ze wspolwlascicielem

Rodzice pomogą…

Z oczywistych względów kosztująca kilka tysięcy złotych polisa OC bardzo często jest dla młodych kierowców po prostu zbyt droga. W powszechnej opinii panuje przekonanie, że tę przeszkodę da się obejść rejestrując samochód ze współwłaścicielem i skorzystać z jego zniżek. Najczęściej pierwszym właścicielem auta zostaje więc rodzic, a wraz z nim w dokumentach pojawia się dziecko. – To skuteczna metoda, bo dzięki niej niedoświadczony kierowca zapłaci za OC o wiele mniej, a przy okazji zacznie budować własną historię jazdy. Przed zakupem trzeba tylko zweryfikować, które towarzystwa skłonne są uznać posiadane zniżki jednego z kierowców, nie każda firma się na to zgodzi – mówi Bartłomiej Behnke.

 

Ile da się w ten sposób zaoszczędzić? Przyjmując, że pierwszym właścicielem skody octavii będzie 45-letni kierowca z powyższego przykładu, a współwłaścicielem zostanie jego 21-letni syn bez historii ubezpieczeniowej, okaże się, że wspólnymi siłami uda im się kupić OC nawet za 537 zł. To czterokrotnie mniej niż w przypadku pierwszego ubezpieczenia kupowanego przez młodego kierowcę na własną rękę. W najgorszym razie polisa kosztowałaby ich 1850 zł, a więc i tak o kilkaset złotych mniej niż najtańsze OC dla 21-latka.

 

Oczywiście warto korzystać z tej możliwości, ale decyzję o współwłasności auta należy podjąć w oparciu o rachunek zysków i strat. Dotyczy to przede wszystkim doświadczonego kierowcy, ponieważ każda szkoda spowodowana tym samochodem, niezależnie od tego, kto prowadził w momencie zdarzenia, zostanie zapisana również na jego koncie i na pewno negatywnie wpłynie na posiadane zniżki. Ponadto, aby zysk był maksymalnie duży, warto przed zakupem rozeznać się w składkach kilku czy kilkunastu towarzystw i wybrać w ten sposób najkorzystniejszą opcję – zauważa ekspert porównywarki ubezpieczeń www.superpolisa.pl.

 

 

W przypadku wykorzystania materiału we fragmencie lub całości prosimy o powołanie się na źródło www.superpolisa.pl, a w razie pytań lub wątpliwości kontakt do pr@superpolisa.pl.

Polecane wpisy z tej kategorii

Mogą spodobać Ci się również

Jak ubezpieczyć ryzykowne sporty zimowe?

Jak ubezpieczyć ryzykowne sporty zimowe?

Coraz więcej kierowców bez OC

Coraz więcej kierowców bez OC

Menadżerskie sukcesy szefa PZU

Menadżerskie sukcesy szefa PZU