Brak OC coraz bardziej kosztowny

Kierowcy płacą wyższe kary za brak OC, obecnie jest to nawet 3700 złotych w przypadku samochodu osobowego

Admin Administrator Admin Administrator
Opublikowano: 26.04.2016, w kategorii:

Rosną zarówno kary za nieposiadanie obowiązkowej polisy OC jak i ryzyko, że zostanie wykryty jej brak.

Główne przyczyny nieposiadania OC

Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny zarejestrował w 2015 r. ponad 85 tys. spraw o brak OC. To o 14% więcej niż w roku poprzednim. Niespełnienie obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia OC nie zawsze wynika z celowego działania kierowców, często przyczyną jest nieznajomość przepisów. Zgodnie z nimi, polisa OC wygasa, gdy właściciel pojazdu nie ureguluje wszystkich rat składki lub gdy wykupi ją zbyt późno, czy też już po dacie pierwszej rejestracji pojazdu. Ostrożność należy zachować także przy zakupie używanego samochodu, gdyż konieczne jest sprawdzenie, kiedy wygasa polisa i czy poprzedni właściciel nie wypowiedział umowy ubezpieczycielowi. Posiadacze niesprawnych technicznie i nieużytkowanych samochodów powinni wiedzieć, że ich pojazdy także wymagają ubezpieczenia.

shutterstock_143940817Bez OC zapominalscy i spóźnialscy 

Według raportu UFG w 40% brak OC wynika z nieopłacenia pełnej składki, 33% kierowców zapomina przedłużyć polisy zbywcy, 13% spóźnia się z wykupieniem polisy, a 11% sądzi, że auto, które nie jest aktualnie używane jej nie potrzebuje. 

Warto o tym wszystkim pamiętać, gdyż z roku na rok kierowcy płacą wyższe kary za brak OC, obecnie jest to nawet 3700 złotych w przypadku samochodu osobowego i 5550 zł w przypadku ciężarówki. Co więcej, Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny we współpracy z policją coraz efektywniej odnajdują przerwy w ubezpieczeniu pojazdów.  

Efektywniejsze narzędzia, więcej przyłapanych na braku OC

Identyfikacja samochodu bez OC nie jest już bowiem wynikiem tylko i wyłącznie kontroli policyjnej na drogach, ale także pracy na coraz pełniejszych bazach danych, uzupełnianych na bieżąco przy pomocy nowoczesnych narzędzi informatycznych.

Policja ma obecnie możliwość szybkiego przesyłania raportów z kontroli do UFG drogą elektroniczną. Funkcjonariusze, zamiast papierowych zgłoszeń o braku aktualnego OC, przesyłają do Funduszu informacje w ciągu kilku minut. To zasługa systemu e-Zawiadomienia działającego już we wszystkich komendach w Polsce. Wcześniej zgłoszenia były wysyłane pocztą, angażując w proces wiele osób i generując wiele dodatkowych kosztów, jak druk czy przesyłka. Dziś system sam podpowiada zgłaszającemu informacje dotyczące auta już po wpisaniu numeru rejestracyjnego, dzięki czemu poprawiła się też jakość danych znajdujących się w dokumentacji. 

Od 2004 roku UFG systematycznie usprawnia również własne narzędzia kontroli, dzięki którym efektywniej wykrywa przypadki braku polisy OC. W swoich działaniach wykorzystuje ogólnopolską bazę polis komunikacyjnych OC (Ośrodek Informacji UFG), która zawiera informacje o sprzedanych polisach komunikacyjnych i wypłaconych z nich odszkodowaniach. Podsumowanie pierwszego kwartału 2015 r.Dzięki zautomatyzowanemu systemowi i kontroli na podstawie analizy rekordów w bazie wykrywa się m.in. przerwy w ubezpieczeniu czy porównuje daty wystawienia polisy OC i pierwszej rejestracji pojazdu.

Na podstawie wyników kontroli drogowych policji szacuje się, że po polskich drogach porusza się ponad 80 tys. nieubezpieczonych pojazdów, a ich kierowcy rocznie powodują ponad 6 tysięcy wypadków. W 2015 roku UFG wezwał do zapłaty kary za brak OC ponad 51,4 tys. posiadaczy pojazdów. Kierowcy powinni pamiętać, że przyłapani na braku OC i tak będą musieli je wykupić, dodatkowo zapłacą karę za brak polisy oraz mandat, a jeśli spowodują wypadek dojdzie także koszt pokrycia wszystkich odszkodowań i postępowania UFG.

Polecane wpisy z tej kategorii

Mogą spodobać Ci się również

„Odpowiedzialność za uszkodzenie motocykla w transporcie” – Gazeta Ubezpieczeniowa

„Odpowiedzialność za uszkodzenie motocykla w transporcie” – Gazeta Ubezpieczeniowa

Media o nas – Styczeń 2016

Media o nas – Styczeń 2016

Konkurencja cenowa w OC się nie kończy

Konkurencja cenowa w OC się nie kończy