Czy nagranie z kamery samochodowej ubezpieczyciel uzna za dowód?

Jakub Nowiński Jakub Nowiński
Opublikowano: 23.08.2017, w kategorii:

Kamery zainstalowane w samochodach stały się prawdziwym hitem wśród posiadaczy czterech kółek i coraz częściej są gadżetem wzbogacającym wyposażenie auta. Sprawdzamy, jakie praktyczne zastosowanie może mieć nagranie z wideorejstratora zamontowanego w pojeździe. Podpowiadamy także, jakie cechy musi spełniać zarejestrowany film, aby mógł być dowodem w przypadku niejasności związanych z przebiegiem wypadku.

Na rynku gadżetów elektronicznych dla zmotoryzowanych prawdziwym przebojem są wideorejstratory, powszechnie nazywane kamerkami samochodowymi. Są równie popularne, jak nawigacje GPS kilka lat temu czy CB-Radia jeszcze wcześniej. Nie ma się czemu dziwić, nie służą bowiem jedynie do nagrywania własnej jazdy. Zamontowanie kamery w samochodzie może okazać się pomocnym rozwiązaniem, gdy dojdzie do stłuczki czy wypadku nie z naszej winy. Większość użytkowników traktuje je jako „multimedialne ubezpieczenie”.

Nagranie pomoże ustalić okoliczności zdarzenia

Na drogach każdego dnia dochodzi do wielu kolizji i wypadków. W niektórych sytuacjach nie da się jednoznacznie stwierdzić, który z uczestników ruchu drogowego ponosi odpowiedzialność za szkodę. Bywa również tak, że sprawca wypadku oddala się z miejsca zdarzenia, a poszkodowany nie jest w stanie go zidentyfikować. Materiał zarejestrowany za pomocą kamery samochodowej może być bardzo pomocny. Na podstawie nagrania często udaje się ustalić np. kto przejechał na czerwonym świetle, czy wymusił pierwszeństwo przejazdu. W przypadku ucieczki sprawcy zarejestrowany obraz może pomóc ustalić numery rejestracyjne sprawcy. Dzięki takiemu nagraniu kierowcy łatwiej jest uniknąć odpowiedzialności za szkodę, której nie jest sprawcą lub uzyskać odszkodowanie, gdy jest poszkodowany. Właśnie dlatego kamery samochodowe stają się coraz bardziej popularne

Czy prywatne nagranie może być dowodem w sprawie?

Odpowiedzią na to pytanie jest art. 308 kodeksu postępowania cywilnego, który mówi, że „sąd może dopuścić dowód z filmu, telewizji, fotokopii, fotografii, planów, rysunków oraz płyt lub taśm dźwiękowych i innych przyrządów utrwalających albo przenoszących obrazy lub dźwięki”. Oznacza to, że nagranie wykonane rejestratorem jazdy, na którym zostały utrwalone szczegóły zdarzenia, może stanowić dowód w sądzie, pozwalający wskazać, że oskarżenia są niesłuszne.

Warto jednak wiedzieć, że aby materiał został uznany za dowód, jego treść nie może zostać poddana obróbce, modyfikacjom, czy wszelkiej innej technicznej ingerencji. Co więcej, ocena przydatności zarejestrowanego filmu każdorazowo zależy od sędziego, który walor dowodowy może oceniać w zależności od stanu nośnika, zapisanych treści, okoliczności oraz osoby, która go nagrywała. Warto również dodać, że część wideorejstratorów jest wyposażona w odbiorniki GPS, dzięki czemu możliwe jest ustalenie, z jaką prędkością poruszał się sprawca zajścia. To coraz częściej przekonuje sędziów do dopuszczenia nagrania z kamery samochodowej jako dowodu. Jeśli więc kierowcy przydarzy się wypadek, którego finał będzie miał w sądzie, taki zapis zdarzenia może być bardzo przydatny.

Co z rozpowszechnianiem w internecie?

O ile montowanie kamerek samochodowych i korzystanie z nich na użytek własny nie jest nielegalne, to rozpowszechnianie nagrań jest osobną kwestią. Opublikowanie filmu w internecie, na którym zarejestrowany jest inny pojazd, bądź inne osoby, zdecydowanie nie jest dobrym pomysłem. Może on zostać uznany za naruszenie dóbr (np. wizerunku) nagrywanych osób, a dla autora publikacji zakończyć się pozwem sądowym.

Nagranie a odszkodowanie

Nagrania z kamer samochodowych mogą stanowić pomoc w postępowaniu dowodowym związanym ze sprawami karnymi, ale także są znaczącym wsparciem w razie wątpliwości ubezpieczyciela lub próby wyłudzenia odszkodowania. Działy likwidacji szkód w razie potrzeby mogą się posiłkować nagraniami z widowrejstratorów. Ubezpieczyciele przyznają, że często pomagają one rozwiać wątpliwości przy ustalaniu odpowiedzialności za szkodę lub zaświadczyć o braku winy poszkodowanego, np. gdy do kolizji nie była wezwana policja. Proces likwidacji szkody z wykorzystaniem nagrania z kamer samochodowych jest pełniejszy i dokładniejszy.

Należy jednak pamiętać, że również zakłady ubezpieczeń przywiązują dużą wagę do czytelności przekazanego wideo. W przypadku gdy materiał nie jest wystarczająco dobrej jakości lub kamera nie zarejestrowała dokładnie całego przebiegu zdarzenia, to nagranie będzie miało charakter materiału wspierającego.

Jeśli ten tekst zachęcił Was do zakupu wideorejstratora, zdecydujcie się na model gwarantujący dobrą jakość obrazu i zadbajcie o odpowiednie ustawienie kamery. Tylko w ten sposób nagranie będzie pomocne przy dochodzeniu swoich praw przed sądem lub w procesie likwidacji szkód.

Polecane wpisy z tej kategorii

Mogą spodobać Ci się również

Jak się zmienią obowiązki sprzedawców polis?

Jak się zmienią obowiązki sprzedawców polis?

Kongres PIU i odznaki „Za zasługi dla ubezpieczeń”

Kongres PIU i odznaki „Za zasługi dla ubezpieczeń”

Na jaką polisę jest szkoda pieniędzy – Echo Dnia Podkarpacie

Na jaką polisę jest szkoda pieniędzy – Echo Dnia Podkarpacie