Pijani kierowcy sami płacą za wypadki

Nietrzeźwy kierowca, który spowoduje wypadek czy stłuczkę, ponosi finansowe konsekwencje swojego działania. Nie ochroni go nawet obowiązkowe OC… Niedawny wyrok

pr@superpolisa.pl pr@superpolisa.pl
Opublikowano: 28.10.2014, w kategorii:

Nietrzeźwy kierowca, który spowoduje wypadek czy stłuczkę, ponosi finansowe konsekwencje swojego działania. Nie ochroni go nawet obowiązkowe OC…

Niedawny wyrok w sprawie pijanego sprawcy wypadku w Kamieniu Pomorskim i zbliżająca się akcja „Znicz” sprawiły, że o nietrzeźwych za kółkiem znowu zrobiło się głośno. Jak się okazuje słusznie. Policja podaje, że w całym zeszłym roku nietrzeźwi kierowcy uczestniczyli w Polsce w 4 028 wypadkach, w których zginęły 523 osoby, a 4 737 zostało rannych. W okresie od początku stycznia do końca września 2014 roku policjanci ujawnili blisko 27 tys. osób kierujących pojazdami w stanie po spożyciu alkoholu (od 0,2 do 0,5 promila) i aż 81,6 tys. nietrzeźwych kierowców (powyżej 0,5 promila). Łącznie to 108,6 tys. osób, 400 każdego dnia I. Jeśli pijany kierowca nie zostanie zatrzymany i spowoduje stłuczkę lub wypadek, grozi mu nie tylko kara wymierzona przez sąd. Za naprawę wyrządzonych szkód będzie musiał zapłacić z własnej kieszeni, nawet gdy miał ważne ubezpieczenie OC.

 – Kierowcy coraz częściej mają świadomość, że zgodnie z ustawą o ubezpieczeniach obowiązkowych każdy ubezpieczyciel oferuje im OC o takim samym zakresie ochrony. Mogą dzięki temu kierować się jak najniższą ceną przy wyborze polisy, ale muszą też pamiętać, że wszystkie towarzystwa odmówią im udzielenia ochrony w takich samych, ściśle określonych sytuacjach. Przede wszystkim jest to brak odpowiedzialności ubezpieczyciela za szkody spowodowane przez kierowcę będącego w momencie zdarzenia pod wpływem alkoholu lub innych środków odurzających – tłumaczy Bartłomiej Behnke z multiagencji www.superpolisa.pl.

 Przejażdżka za miliony

Procedura odszkodowawcza po wypadku spowodowanym przez nietrzeźwego kierowcę zaczyna się standardowo – ubezpieczyciel najpierw wypłaca rekompensatę należną poszkodowanemu. Na tym etapie sprawa się jednak nie kończy, ponieważ zgodnie z art. 43 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych towarzystwo może zgłosić się do sprawcy z żądaniem zwrotu równowartości wypłaconych ofiarom wypadku pieniędzy (tzw. regres ubezpieczeniowy). W rezultacie pijany kierowca może spodziewać się wysokiego rachunku, w skrajnych przypadkach liczonego w milionach złotych. Co jeśli nie będzie chciał zapłacić? W takiej sytuacji sprawa kierowana jest do sądu lub ubezpieczyciel podejmuje inne działania egzekucyjne, prowadzące do odzyskania należnej mu kwoty.

 – W Polsce z roku na rok systematycznie rośnie wartość odszkodowań wypłacanych z tytułu obowiązkowego OC. W pojedynczych przypadkach kwota, po którą upomni się u nietrzeźwego kierowcy ubezpieczyciel, może być liczona w setkach, ale równie dobrze w milionach złotych. Trzeba przecież pamiętać, że górną granicą odpowiedzialności ubezpieczyciela jest 1 mln euro w przypadku szkód na mieniu oraz 5 mln euro dla szkód na zdrowiu poszkodowanych osób. W przypadku wyjątkowo tragicznych zdarzeń odszkodowań na tym poziomie nie można wykluczyć – mówi Bartłomiej Behnke, www.superpolisa.pl.

 W przypadku wykorzystania materiału we fragmencie lub całości prosimy o powołanie się na źródło www.superpolisa.pl, a w razie pytań lub wątpliwości kontakt do pr@superpolisa.pl.

 

I Liczba osób, które naruszyły przepisy zawarte w art. 178a § 1 i 2 Kodeksu karnego oraz art. 87 § 1 i 2 Kodeksu wykroczeń.

Polecane wpisy z tej kategorii

Mogą spodobać Ci się również

Jak ubezpieczyć się na zimę?

Jak ubezpieczyć się na zimę?

Już niebawem „angliki” pojawia się na drogach

Już niebawem „angliki” pojawia się na drogach

Superpolisa z Mateuszem Borkiem. Które gwiazdy promują ubezpieczenia?

Superpolisa z Mateuszem Borkiem. Które gwiazdy promują ubezpieczenia?