Polacy powodują coraz więcej wypadków za granicą

Małgorzata Zalewska Małgorzata Zalewska
Opublikowano: 30.06.2017, w kategorii:

Jak podaje Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK), w 2016 roku polscy kierowcy spowodowali 62,3 tys. kolizji i wypadków na zagranicznych drogach. To przeszło 20% więcej niż w roku 2015. Wzrosła również liczba sprawców poruszających się po zagranicznych drogach nieubezpieczonymi pojazdami z polskimi tablicami rejestracyjnymi.

Z danych udostępnionych przez Polskie Biuro Ubezpieczycieli Komunikacyjnych wynika, że w 2016 roku osoby za kierownicą pojazdów zarejestrowanych w Polsce spowodowały 62,3 tys. kolizji i wypadków na zagranicznych drogach. To wynik o przeszło 20% wyższy niż w 2015 r., kiedy to doszło do 51,9 tys. takich zdarzeń. Co więcej, odnotowany w ubiegłym roku wskaźnik kolizji na zagranicznych drogach to najwyższy wyniki w ciągu ostatnich siedmiu lat. I choć PBUK w ubiegłych latach odnotowywał tendencję wzrostową w tego typu zdarzeń, to jeszcze nigdy tempo wzrostu nie było tak duże.

Najwięcej szkód komunikacyjnych spowodowanych przez polskich kierowców w 2016 r. miało miejsce w Niemczech. Wypadki te stanowią aż 50% wszystkich zdarzeń. 5025 szkód odnotowano na drogach Wielkiej Brytanii (8%), 4686 wypadków i kolizji miało miejsce we Francji (7,5%), a 4021 – we Włoszech (6,5%). Jak wyjaśnia Prezes Zarządu Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, najwięcej szkód polscy kierowcy powodują w państwach będących celem zarobkowej migracji oraz na szlakach typowo handlowych.

Ponadto PBUK odnotował wzrost liczby sprawców nieposiadających ważnego ubezpieczenia OC na zagranicznych drogach. W ubiegłym roku doszło do 369 zgłoszeń dotyczących tego rodzaju szkód. Było to o ponad 25% więcej niż w 2015 r.

 

MZ

Polecane wpisy z tej kategorii

Popularne tagi

Mogą spodobać Ci się również

Najdroższe OC we Wrocławiu

Najdroższe OC we Wrocławiu

Wyższe kary za brak OC

Wyższe kary za brak OC

Warta idzie śladem PZU i buduje własną flotę aut zastępczych

Warta idzie śladem PZU i buduje własną flotę aut zastępczych